środa, 30 listopada 2016

4 powody - dlaczego korzystam z magazynu "English matters" podczas nauki języka angielskiego.

Hej!

W dzisiejszym poście chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami dotyczącymi magazynu do nauki języka angielskiego "English matters" tworzonego przez wydawnictwo Colorful media. W tym poście skupiam się na angielskim wydaniem, jednak wspomniane wydawnictwo wypuszcza na rynek magazyny w sześciu językach. "English matters" jest dwumiesięcznikiem, który odkryłam całkiem niedawno, dzięki mojej lektorce Gosi. Mimo że, wcześniej widziałam ten magazyn na sklepowych pułkach, nigdy wcześniej po nie nie sięgałam. Wychodziłam z założenia, że nie jestem jeszcze na takim etapie, aby móc czytać artykuły. I to był błąd. Podobnie jak założenie, że pójdę na konwersacje, gdy będę potrafiła mówić po angielsku?! Pozwólcie, że nie będę tego komentować :) W porę się opamiętałam i dziś chciałabym podzielić się swoimi wrażeniami na temat tego magazynu. 



⇢ Koniec z nudnymi tekstami z podręcznika!


W "English matters" znajdują się artykuły dotyczące bierzących wydarzeń i aktualnych tematów. Jakież było moje miłe zaskoczenie, kiedy mogłam poczytać o ulubionej youtuberce Zoelli, dowiedzieć się o najbardziej popularnych brytyjskich serialach kryminalnych (które zaczynam oglądać) czy poznać wskazówki native-speakerów jak pracować nad mówieniem. Oprócz aktualnych trendów, znajdziemy również teksty o tematyce uniwersalnej. Mam tutaj na myśli zagadnienia związane z życiem rodzinnym, psychologią, technologią, podróżowaniem i wiele innych.  Dzięki tak różnorodnej tematyce, poszerzamy swoje słownictwo i zwroty z różnych dziedzin życia.


⇢ Koniec ze żmudnym tłumaczeniem tekstów!


Do każdego artykułu opracowane jest słownictwo, które pomaga w pełni zrozumieć tekst. Dzięki temu oszczędzamy czas na korzystaniu ze słownika. Mało tego mamy możliwość pobrania sobie w formacie PDF listę słówek, które pojawiły się w magazynie. Więc nie musimy nawet robić sobie osobnych notatek.



⇢ Koniec z czytaniem w myślach i tworzeniem własnej wersji wymowy słówek!


Wybrane teksty z magazynu zawierają transkrypcję, w których native-speakerzy czytają dany artykuł.   Nagrania można pobrać ze strony magazynu lub odsłuchać na smartfonie lub tablecie za pomocą kodu QR. Najcześciej korzystam z tej drugiej opcji. Uważam, że możliwość odsłuchania tekstu jest ogromnym walorem tego magazynu. Już nie raz Wam wspominałam, że duży nacisk stawiam na umiejętność słuchania oraz mówienia. Razem z native-speakarem czytam na głos tekst i uczę się prawidłowej wymowy słówek. 


⇢ Koniec z nudnymi lekcjami angielskiego!


Tak jak wspomniałam na początku - magazyn "English matters" przybliżyła mi moja lektorka Gosia, do której chodzę na cotygodniowe konwersacje. Co tydzień rozmawiamy o wybranych przeze mnie artykułach. Zawsze staram się opowiedzieć o tym czego nowego się dowiedziałam, starając się używać jak najwięcej nowo-poznanych słówek. 
Jeżeli na korepetycjach z języka nudzą Was tematy poruszane przez prowadzącego, proponuję zasugerować mu korzystanie z artykułów z tego magazynu. Po pierwsze Wy będziecie zadowoleni, ponieważ będziecie mogli porozmawiać o interesujących Was tematach, a dla korepetytora będzie to pomysł na kolejne zajęcia. Tym bardziej, że do każdego egzemplarza dołączone są materiały dla nauczycieli tzw "Worksheet for teachers", czyli opracowana karta pracy do jednego z artykułów. 





Raczej mało prawdopodobne jest, aby ktokolwiek z wydawnictwa przeczytał ten post, mimo wszystko bardzo chciałabym podziękować wydawnictwu Colorful media oraz zespołowi, który tworzy każde wydanie "English matters". Nawet nie wiecie jaką frajdę sprawia mi czytanie artykułów, uczenie się nowych słów w bardzo naturalny sposób. I to uczucie, kiedy otwieram nowe wydanie z podekscytowaniem i ciekawością, czego tym razem dowiem się czytając Was magazyn. Dziękuję Wam za Waszą pracę i pomysły. 


Pozdrawiam Was serdecznie!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...