niedziela, 11 grudnia 2016

#6 "Hygge. Duńska sztuka szczęścia" Marie Tourell Soderberg, czyli jak odnaleźć szczęście w codziennym życiu.

Od Francuzek mogłyśmy nauczyć się prostoty i klasy, od Japończyków sztuki minimalizmu. Teraz przyszedł czas na Duńczyków. Poziom szczęścia mieszkańców Danii oceniany jest przez badaczy jako najwyższy na świecie. Jaki sekret na satysfakcjonujące życie skrywają obywatele tego maleńkiego państwa, i jaki wpływ na poziom ich zadowolenia życiowego ma niejakie hygge? W książce "Hygge. Duńska sztuka szczęścia" Marie Tourell Soderberg próbuje wytłumaczyć - na czym polega filozofia życia Duńczyków.


⇢ Czym jest hygge? 


Hygge jest to słowo definiujące filozofię życia Duńczyków, które nie ma odpowiednika w innych językach. Mimo to wydaje mi się, że instynktownie wiemy na czym polega ta idea, ponieważ ma ona charakter uniwersalny. Na przykład zawsze po pracy uwielbiałam usiąść wygodnie na kanapie z kubkiem kawy. Często nie robiąc nic więcej. Potrzebowałam ciszy, spokoju i oddechu po całym dniu spędzonym z ludźmi. To był mój hyyge-moment. Odpuszczę sobie opowiadania o moim upodobaniu do świec i przytulnych wnętrz, które również oddają charakter hygge

Bardzo ciężko jest wyjaśnić w kilku zdaniach na czym polega istota hygge, ponieważ jest wiele sposobów na hyggowanie. Samo słowo "hyggja" oznacza "myśleć" i "czuć się zadowolonym", które obrazuje odnalezienie bezpiecznego miejsca, odpoczynek, a także nabieranie energii i odwagi. W zależności od osobowości i upodobań, praktykowanie duńskiej sztuki szczęścia dla każdego oznacza coś innego. Jedna osoba może uwielbiać wieczór spędzony z lampką wina i dobrą książka, podczas gdy inna może preferować wieczory ze znajomymi w fajnej knajpce. Dlatego choć mogłoby się wydawać, że hyggowanie jest przeznaczone dla introwertycznych dusz, ekstrawertycy również mogą się w tym odnaleźć. 

W ogólnym zarysie hygge są to chwile szczęścia, dzięki którym odnajdujemy magię w codzienności. To docenianie małych momentów w ciągu dnia, które przynoszą nad drobne iskierki szczęścia, śmiechu, radości i miłości. Pozwolę sobie przytoczyć cytat, który może przybliżyć Wam filozofię hygge.


"Chwile hygge to przebłyski codzienności, które nas uszczęśliwiają.Najwspanialsze z nich lśnią i migoczą jak gwiazdy na niebie.Kiedy umiesz je nazwać, uświadamiasz sobie, że są na wyciągnięcie ręki.Tylko czekają, aż je zauważysz"



⇢ Moje wrażenia



Dla mnie "Hygge. Duńska sztuka szczęścia" jest bardzo klimatyczną książką o tym, żeby pamiętać jak ważne i wartościowe są małe rzeczy, które czynią nas szczęśliwymi. 

Hygge to coś co każdego dnia doświadczam, dążę do tego, lecz czasem zapominam, że to jest naprawdę ważne.  Czy kłamię mówiąc, że w dzisiejszych czasach bardzo dużo pracujemy, wiecznie chodzimy zestresowani, gonimy termin za terminem  i w tym  pędzie zapominamy hyggować, czyli zatrzymać się i pobyć tu i teraz.  Zapominamy spotkać się ze znajomymi, przytulić kogoś bliskiego.  W niedziele nadrabiamy zaległe obowiązki domowe, zamiast dać sobie chwilę wytchnienia, odwiedzić rodzinę, wspólnie zjeść obiad.  Zapominamy o tak prostych rzeczach!

Niektórzy mówią, że "Hygge. Duńska sztuka szczęścia" jest poradnikiem, dzięki któremu możemy się nauczyć jak być szczęśliwym. Po trosze tak jest. Jednak dla mnie ta książka jest przepięknym albumem przedstawiającym pewną sztukę. Podobnie jak album z dziełami artysty ma na celu przybliżyć nam jego sztukę, podobnie bestseller Marie Tourell Soderberg pełni funkcję poznawczo-inspirującą niż typowo poradnikową.



Na stronach książki, poznajemy Duńczyków, którzy na swoim przykładzie pokazują jak praktykują hygge i co ono dla nich oznacza. Po lekturze tej książki, odnoszę wrażenie że Duńczycy są fajnymi, życzliwymi ludźmi.  W każdym rozdziale przeczytamy osobiste historie przyjaciół autorki, ich sposoby i pomysły na wprowadzenie duńskiej radości życia w codzienność. Wejdziemy do duńskich domów, żeby zobaczyć w jakim stylu urządzają swoje cztery kąty. Mało tego dowiemy się co gości na stołach podczas hygge-spotkań. Czy próbowaliście kiedykolwiek kanapkę z ziemniakami? Ponoć jest pyszna!



Opisując tę ksiażkę, nie sposób nie wspomnieć o przepięknym wydaniu tejże książki. Okładka jest genialna!! Twarda, mieniąca się złotem i srebrem, przyciąga uwagę. Strony ozdobione ilustracjami zarazem zwykłymi jak i wyjątkowymi. Obecnie jest to jedna z najpiękniejszych książek na mojej półce. Czyta i ogląda się ją z wielką satysfakcją i przyjemnością - co wydaje mi się było zamierzone. 
Jedyną rzeczą, która trochę mnie męczyła podczas czytania - była mała czcionka tekstu. 

Posumowując "Hygge. Duńska sztuka szczęścia" może zainspirować nas do radości z życia, cieszenia się z małych rzeczy i bycia szczęśliwym tu i teraz. Jest to też książka przyjemna dla oka, którą można potraktować jako album pełen inspiracji, który możemy w dowolnej chwili przejrzeć. Zbliżają się święta, myślę więc, że ta książka może być dobrym prezentem, którego nie trzeba nawet pakować, ponieważ już sama okładka wygląda magicznie. 

Pozdrawiam Was serdecznie!!

4 komentarze:

  1. Okładka tej książki jest przecudowna! Mam ten tytuł oczywiście w planach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Przepiękna okladka, najpiękniejsza jaką mam w swojej biblioteczce.

      Usuń
  2. Świetna książka i jeszcze lepsza recenzja! Doszliśmy do podobnych wniosków po jej lekturze, więc życzymy, aby każdy dzień, każda kawa i każde spotkanie były w 100% hygge :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SIGNORA ERRORE28 stycznia 2017 10:33
      Dziękuję! :) Bardzo ważna w życiu jest umiejetność dbania i cieszenia się z swojej codzienności. Książka 'Hygge. Duńska sztuka szczęścia' świeci przykładem i stanowi dużą dawkę inspiracji. Oby więcej takich książek 👍😊
      Jest mi bardzo miło, z powodu oddanego komentarza. Pozdrawiam! :)

      Usuń

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...