niedziela, 29 stycznia 2017

"Ekspozycja" Remigiusz Mróz, czyli o tym dlatego bluźniłam jeszcze długo po zakończeniu książki.

"Ekspozycja" Remigiusza Mroza - czyli pierwsza część trylogii z komisarzem Forstem wywołała u mnie szereg emocji. Pierwszy raz miałam ochotę wyrzucić książkę przez okno, a autorowi chlusnąć w twarz. Żebyście mnie źle nie zrozumiali,"Ekspozycja" nie jest nudną pozycją. Zapraszam Was do dalszej części posta, w którym wyjaśniam, z czego wynikały moje agresywne reakcje.


czwartek, 26 stycznia 2017

TOP 4 MOICH ULUBIONYCH ŚNIADAŃ, czyli o tym co je niejadek śniadaniowy.


Od kilku lat walczę z wypracowaniem u siebie nawyku jedzenia śniadań. Czasem idzie mi lepiej, czasem gorzej. Znam dobrze argumenty mówiące o skutkach niespożywania śniadań, co jak co, ale odczuwam je na własnej skórze :) Mimo tego nie garnę się ochoczo do przyrządzania porannych posiłków. Ba, często wychodzę z domu "na głodniaka". Chociaż prowadzę "bezśniadaniowy tryb życia" i (jeszcze) funkcjonuję, chcę to zmienić i zacząć jeść regularnie. W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam trzy propozycje moich ulubionych śniadań, które są proste, smaczne i... dobrze Wam znane.  Eh... śmiesznie to brzmi w ustach niejadka śniadaniowego.

www.123rf.com

poniedziałek, 23 stycznia 2017

#8 "Behawiorysta" Remigiusza Mroza, czyli niezła dawka krwawego prania mózgu!

Swego czasu  w blogosferze oraz vlogosferze zawrzało na temat nowej, absolutnie genialnej książki Remigiusza Mroza. "Behawiorysta", bo o tym tytule mowa, wzbudził wielkie poruszenie wśród czytelników. Słyszałam, że: "fabuła różni się diametralnie od poprzednich książek autora", że "brutalnością i przelewem krwi przebija wszystko", że "autor zapewnił odbiorom niezłe pranie mózgu", że "jakim człowiekiem musi być Mróz skoro wymyślił taką historię"... Nigdy wcześniej nie sięgałam po książki tego młodego autora, w dużej mierze dlatego, że stroniłam od kryminałów. Jednak po recenzjach "Behawiorysty" postanowiłam sprawdzić, o co chodzi z tym Mrozem i jego twórczością. Przepadłam.



niedziela, 15 stycznia 2017

Moje motywy przewodnie 2017 roku, czyli trochę o postanowieniach noworocznych.

Witajcie kochani!!

Dziś zapraszam Was do nieco osobistego posta, w którym podzielę się z Wami moimi przemyśleniami i postanowieniami na nowy rok. Bez względu na to czy wykonuję noworoczne postanowienia czy nie - lubię je robić. Dzięki nim wiem, w którym kierunku chciałabym iść, do czego dążyć. W tym roku trochę zmieniłam swoje podejście do postanowień. Mianowicie nie spisałam sobie konkretnych celów np. przeczytać 58 książek, schudnąć 5 kilo czy kupić samochód. Moja noworoczna lista zawiera hasła, takie motywy przewodnie, którymi chcę się kierować w nowym roku. Zaś konkretne działania będę przypisywać sobie na każdy kolejny miesiąc tworząc "miesięczne postanowienia". 



niedziela, 8 stycznia 2017

Praktykowanie wdzięczności, czyli styczniowe wyzwanie z LifeManagerką! :)

Witajcie moi drodzy! 

Jednym z moich noworocznych postanowień jest zacząć praktykować wdzięczność. Nie od dziś wiadomo, że wdzięczność wpływa na samopoczucie a w dalszej perspektywie na zdrowie. Na pewno choć raz w życiu mieliście okazję poznać osobę, która niezależnie od sytuacji, w której się znajduje zawsze znajdzie powód do radości i bycia wdzięcznym. Nie trzeba być bogatym i pięknym, żeby docenić to co się ma. Kiedyś widziałam program, w którym przedstawiona była azjatycka rodzina, mieszkająca w zabitym dechami domku. Pamiętam urywek kiedy uśmiechnięci rodzice z dziećmi jedli ryż, siedząc na podłodze. Najpierw przez myśl mi przeszło "jacy biedni ludzie. Ja bym tak nie mogła", lecz zaraz potem uświadomiłam sobie, że oni mają więcej niż ja. Mają siebie, mają radość w sercu i zdolność cieszenia się tym co posiadają. 


piątek, 6 stycznia 2017

Moje kalendarze na 2017 rok

Cześć kochani!

Nieodłącznym elementem Nowego Roku jest dla mnie zakup nowego kalendarza. Uwielbiam ten moment, kiedy widzę przed sobą niezapisane strony. Początek stycznia stanowią co prawda kolejne dni z naszego życia, lecz mimo to co roku jest to dla mnie symboliczny początek czegoś nowego, zaś nowy kalendarz jest odpowiednikiem "czystej karty". Jestem osobą, która uwielbia wprowadzać zmiany, pracować nad sobą, stawiać sobie kolejne cele. Jednocześnie lubię wszystkie moje plany przelewać na papier. W dzisiejszym poście chciałabym podzielić się z Wami moim odkryciem KALENDARZA COUCHINGOWEGO, który łączy w sobie funkcje planera, narzędzia do autocouchingu i poradnika w jednym.




Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...