poniedziałek, 23 stycznia 2017

#8 "Behawiorysta" Remigiusza Mroza, czyli niezła dawka krwawego prania mózgu!

Swego czasu  w blogosferze oraz vlogosferze zawrzało na temat nowej, absolutnie genialnej książki Remigiusza Mroza. "Behawiorysta", bo o tym tytule mowa, wzbudził wielkie poruszenie wśród czytelników. Słyszałam, że: "fabuła różni się diametralnie od poprzednich książek autora", że "brutalnością i przelewem krwi przebija wszystko", że "autor zapewnił odbiorom niezłe pranie mózgu", że "jakim człowiekiem musi być Mróz skoro wymyślił taką historię"... Nigdy wcześniej nie sięgałam po książki tego młodego autora, w dużej mierze dlatego, że stroniłam od kryminałów. Jednak po recenzjach "Behawiorysty" postanowiłam sprawdzić, o co chodzi z tym Mrozem i jego twórczością. Przepadłam.





⇢ O CZYM JEST KSIĄŻKA? 


W opolskim przedszkolu zamaskowany terrorysta przetrzymuje jako zakładników grupę dzieci i przedszkolanek. Całość transmituje na żywo w internecie dając widzom możliwość wyboru, która z osób ma zginąć. Chodzi o to, aby to społeczeństwo za pomocą sondy internetowej decydowało, jakich zbrodni ma się dopuścić terrorysta. Zamachowiec w każdym przypadku daje kilka alternatyw, lecz wybór nie jest prosty, każdy jest zły. Pojawiają się dylematy moralne. Ci, którzy nie głosują, także ponoszą odpowiedzialność, za to, kto będzie kolejną ofiarą, ponieważ bierność też jest decyzją i pozwoleniem na zbrodnię.

Zwyrodniały zamachowiec swoje "dzieło" nazywa "koncertem krwi" i zapowiada, że to dopiero początek ... Policja dość niechętnie postanawia skorzystać z pomocy jednego ze swoich byłych pracowników, zwanego "behawiorystą" - Gerarda Edlinga, specjalistą od kinezyki i autorytetem w kwestii mowy ciała. Aresztowanie zamachowca to dopiero początek koszmaru, w którą zostaje zamieszany były prokurator. "Rozpocznie się gra między ściganym i ścigającym, w której już tak naprawdę niewiadomo, kto jest kim."

Fabuła "Behawiorysty" opiera się na dylemacie wagonika, który (jak sam autor powiedział w jednym z wywiadów) stał się inspiracją do napisania tejże książki. Dylemat wagonika jest dylematem etycznym dotyczącym sytuacji, w której do torów przywiązano pięć osób. Osoby decydujące mogą przestawić zwrotnicę, tak by skierować wagon na tor, na którym leży zaledwie jeden człowiek. Sam dylemat ma za zadanie sprawdzić, czy uczestnicy dyskusji podejmą decyzję, by skazać człowieka na śmierć, czy pozostaną bierni. W "Behawioryście" autor niejednokrotnie podkreśla, że bierność to również decyzja! Wszytko pięknie, jeśli "dylematy wagonika" są jedynie teoretycznymi rozważaniami, gorzej jeśli trzeba podjąć decyzję, która realnie pociągnie za sobą ofiary.

⇢ Moje wrażenia


"Behawiorysta" to thriller psychologiczny z elementami kryminału. Zaskakująca i intrygująca fabuła, w której czytelnik zostaje zaangażowany w "koncert krwi". Autor książki zagrał na czytelniczych emocjach i nerwach, a także zapewnił niezłe pranie mózgu. Czytając ten okrutny kryminał, zostaniecie wciągnięci w dylematy moralne, będziecie świadkami przelewu krwi, poznacie tajniki mowy ciała a Opole stanie się dla Was stolicą polskiej zbrodni niż stolicą polskiej piosenki. W "Behawioryście" znajdziecie wiele krwawych scen, od których może zrobić Wam się słabo. Fakt, książka jest bardzo brutalna, lecz ważniejszy jest w niej aspekt psychologiczny niż przelew krwi.  W trakcie czytania mimowolnie zaczyniecie zadawać sobie pytanie:

A jeśli Ty, znajdziesz się w takiej sytuacji, co zrobisz?

Jak wcześniej powiedziałam, "Behawiorysta" to pierwsza książka Remigiusza Mroza, jaką miałam przyjemność przeczytać. Zastanawiam się, gdzie ja wcześniej byłam i co czytałam w czasie, kiedy autor wydawał poprzednie książki??!! Cóż, mam teraz niemały stosik pozycji, które chcę nadrobić. Po przeczytaniu "Behawiorysty" odrazu sięgnęłam po "Ekspozycję", czyli pierwszą książkę z trylogii o komisarzu Froście. Wkrótce podzielę się z Wami moimi wrażeniami. Jestem zachwycona twórczością Remigiusza Mroza. 


Pozdrawiam Was serdecznie!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...