niedziela, 8 stycznia 2017

Praktykowanie wdzięczności, czyli styczniowe wyzwanie z LifeManagerką! :)

Witajcie moi drodzy! 

Jednym z moich noworocznych postanowień jest zacząć praktykować wdzięczność. Nie od dziś wiadomo, że wdzięczność wpływa na samopoczucie a w dalszej perspektywie na zdrowie. Na pewno choć raz w życiu mieliście okazję poznać osobę, która niezależnie od sytuacji, w której się znajduje zawsze znajdzie powód do radości i bycia wdzięcznym. Nie trzeba być bogatym i pięknym, żeby docenić to co się ma. Kiedyś widziałam program, w którym przedstawiona była azjatycka rodzina, mieszkająca w zabitym dechami domku. Pamiętam urywek kiedy uśmiechnięci rodzice z dziećmi jedli ryż, siedząc na podłodze. Najpierw przez myśl mi przeszło "jacy biedni ludzie. Ja bym tak nie mogła", lecz zaraz potem uświadomiłam sobie, że oni mają więcej niż ja. Mają siebie, mają radość w sercu i zdolność cieszenia się tym co posiadają. 




Na przeciw mojemu postanowieniu wyszła Agnieszka z bloga LifeManagerka. Aga ogłosiła wyzwanie Styczeń wdzięczności, w którym zachęca czytelników do codziennego zapisywania jednej rzeczy, za którą jesteśmy danego dnia wdzięczni. Podczas tego wyzwania można założyć sobie osobny notes lub zeszyt albo zapisywać pozytywne myśli w kalendarzu. Dodatkowo na blogu Agnieszki możecie znaleść formularz, którego możecie użyć do zapisywania swoich powodów do wdzięczności. Dla osób lubiących fotografowanie i instagrama, Agnieszka wymyśliła hashtag #styczenwdziecznosci, dzięki któremu możemy wspólnie poszerzać galerię szczęśliwych momentów w ciągu dnia. 

Zachęcam Was do wzięcia udziału wyzwaniu Styczeń wdzięczności, szczególnie gdy należycie do grona "wiecznie zrzędzących". Ja niestety mam skłonności do narzekania i szukania dziury w całym. Zawsze znajdę jakieś "ale" i powody na "nie". Z drugiej zaś strony (o ironio!) nie cierpię spędzać czasu z osobami, które ciągle lamentują, krytykują i mają negatywne nastawienie do wszystkiego. Wobec tego postanowiłam wziąć się w garść i przyłączyć się do grona pozytywnie nastawionych osób :) 

Na koniec - każdy jest w stanie znaleść powód do bycia zadowolonym każdego dnia. W tym wyzwaniu nie chodzi o założenie różowych okularów, zamykanie oczu na negatywne sytuacje w naszym życiu i sztuczny uśmiech. Chodzi o to, by wyćwiczyć w sobie umiejętność widzenia dobrych rzeczy w naszym życiu, pomimo ciężkich doświadczeń. 

A jak jest w Waszym przypadku, widzicie szklankę do połowy pustą czy pełną? 

Pozdrawiam! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...